niedziela, 5 września 2010

Temat tygodnia

Izba nietrzeźwych przyjęć

Wiktor Lach2010-06-24

Wyzwiska, groźby, zwierzęce wycie - to codzienność dla pielęgniarek i pacjentów przebywających na izbie przyjęć Szpitala Powiatowego w Otwocku. Rocznie do szpitala trafia kilkuset pijaków, ich pobyt nie jest w pełni refundowany przez policję, ani NFZ

- Osoby pod wpływem alkoholu są najczęściej agresywne i brudne, trudno z nimi nawiązać kontakt. Przede wszystkim ubliżają nam w sposób straszny, zasikują całą salę. Śmierdzą, więc salę trzeba wydezynfekować i zamknąć, brakuje miejsc dla naprawdę potrzebujących pacjentów, których nie możemy położyć w takich warunkach - żali się pielęgniarka z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem. - Dla nas, personelu medycznego, jest to dramat, ponieważ nietrzeźwi chodzą po izbie, potrafią podejść do pacjenta, szturchać go czy adresować w jego kierunku obelgi. Jeżeli policja wezwie pogotowie, bo nie wiadomo, jakiego rodzaju nietrzeźwy pił alkohol, to przywożą go na izbę przyjęć. Bardzo często jest tak, że jeżeli nie dajemy sobie rady z nietrzeźwym, który zachowuje się agresywnie, dzwonimy na policję, żeby go zabrała - dodaje. Prosi o anonimowość. - Zdarza się też tak, że przywieziony nietrzeźwy nie zgadza się na badanie i pobyt w szpitalu, po czym opuszcza izbę przyjęć. Nie możemy takiej osoby zatrzymać, a to też stwarza niebezpieczeństwo, bo nie wiadomo, czy na przykład nie przewróci się po wyjściu na zewnątrz i coś mu się nie stanie. Najczęściej jednak taka pijana osoba nocuje w szpitalu, rano wstaje, rzuca w kierunku personelu kilka niecenzuralnych słów i wychodzi.


Kolska nie weźmie...
Jak się okazuje, dla pań pracujących na izbie przyjęć to ogromny kłopot, nie mają także prawnej możliwości użycia siły wobec agresywnego pacjenta tak jak personel izb wytrzeźwień. Na wyposażeniu nie ma pasów ani kaftanów. Istnieje jednak rozwiązanie systemowe tego problemu - izby wytrzeźwień. Niedawno przy popularnej Kolskiej w Warszawie zamiast izby wytrzeźwień utworzono Stołeczny Ośrodek dla Osób Nietrzeźwych. To nie tylko zmiana nazwy, wiąże się to z rozszerzeniem zakresu usług. Na miejscu „klienci" otrzymują pomoc psychologa i ofertę odwyku w ramach specjalnego działu przerywania ciągu alkoholowego. W kraju jest praktyka podpisywania umów z mniejszymi gminami przez ośrodki prowadzone przez samorządy z większych aglomeracji. Jednak nie w Warszawie. -Na razie takiej możliwości nie ma, z żadnym z miast ani powiatów nie podpisujemy takich umów już od trzech lat. Powód jest prozaiczny: „klienci" nie płacą, a ponadto po wyjściu pozostają w Warszawie, idą na dworzec i wzbogacają miejscowy element. Nawet gdybyśmy chcieli, nie mamy takich możliwości. W ubiegły weekend w ciągu doby zwieziono do nas 121 osób - informuje Władysław Wójcik, zastępca dyrektora ośrodka mieszczącego się przy ul. Kolskiej. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie noclegu bezdomnym, być może najlepszym rozwiązaniem byłoby zlecenie tego zadania stowarzyszeniu lub fundacji. Przy okazji można by prowadzić ośrodek dla osób nietrzeźwych. Jestem lekarzem i administratorem służby zdrowia, więc mam świadomość, jaki ogromny kłopot stanowią pijacy dla personelu medycznego i pacjentów. Szpitale nie są miejscem, w którym mają trzeźwieć pijane osoby - dodaje Władysław Wójcik, który przez wiele lat był związany zawodowo z Otwockiem.
W przypadku braku odpowiedniej placówki zapewnienie bezpieczeństwa pijakom spoczywa na policji i ZOZ. Na około tysiąc przypadków, w których policja zleca szpitalowi badania pijanych osób, 300 zostaje na noc w szpitalu, gdyż nie ma podstaw do ich zatrzymania, a ich stan wymaga opieki medycznej (jaka jest zapewniona w izbach wytrzeźwień).
Umowa z policją obejmuje jednak zwrot kosztów opatrzenia pacjenta, a spora część pijaków ma rozbite głowy wymagające interwencji chirurgicznej, za to płacą już podatnicy tak jak za pranie i sprzątanie po trudnych „gościach".
- Zgodnie z ustawą z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi policjanci mogą doprowadzić osobę nietrzeźwą do izby wytrzeźwień, innej placówki utworzonej przez samorząd terytorialny właściwej w stosunku do miejsca zamieszkania, zakładu opieki zdrowotnej, a przy braku ww. takie osoby mogą być doprowadzone do jednostki policji w następujących wypadkach: osoba daje powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub zakładzie pracy, znajduje się w okolicznościach zagrażających jej życiu lub zdrowiu albo zagraża życiu i zdrowiu innych osób - wyjaśnia Jarosław Sawicki, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. - Osoby doprowadzone do izby wytrzeźwień czy do jednostek policji pozostają tam aż do wytrzeźwienia, jednak nie dłużej niż 24 godziny. Za każdym razem, gdy osoba zostaje doprowadzona w celu wytrzeźwienia do jednostki policji, musi być przebadana przez lekarza i to on decyduje, czy taka osoba może być umieszczona w jednostce policji, czy też nie - dodaje Sawicki.


Kto zapłaci?
Dyrektor ZP ZOZ Wojciech Marciniak widzi temat znacznie szerzej. - Problem jest bardzo uciążliwy i wieloaspektowy, dlatego że w izbie przyjęć cierpią na skutek tego pacjenci, personel i finansowo firma. Izba przyjęć szpitala, która powinna się zajmować selekcją pacjentów, wypełnia wiele innych funkcji. To, że bardzo często odgrywa rolę ambulatorium pomocy doraźnej, jestem w stanie przeboleć. Ale najgorsze jest to, że pełni także funkcję izby wytrzeźwień. Izby wytrzeźwień w naszym powiecie nie ma. Rozmawialiśmy o tym z komendantem policji w Otwocku, a także z radnymi, ale nadal jej nie ma. Można wyobrazić sobie taką sytuację, kiedy do izby przyjęć, która nie jest duża, a akurat znajduje się w niej np. osoba z rozpoczynającym się zawałem mięśnia serca, a kilka innych osób czeka na przyjęcie przez lekarzy, jest przywożony pacjent w stanie upojenia alkoholowego, który zaczyna się awanturować, wymiotować, grozić wszystkim, a bywały przypadki, że niszczyć mienie - wyjaśnia dyrektor. - My przejmujemy odpowiedzialność za taką osobę. Jeżeli ma ona na przykład uraz czaszki, bardzo często musimy jej zrobić komplet badań, na skutek czego ponosimy naprawdę duże koszty i nic z tego nie mamy. Narodowy Fundusz Zdrowia bardzo jasno określił swoje stanowisko. Jest przepis, który mówi, że jeśli podstawową przyczyną udzielania świadczenia jest upojenie alkoholowe, to pacjent, choćby nawet był ubezpieczony i miał prawo do świadczeń w każdym innym przypadku, w takim przypadku musi zapłacić za nie sam. A w większości przypadków są to osoby, którzy nigdy niczego nie zapłacą - dodaje.


Wspólna wola
W powiecie potrzebna jest placówka, do której trafiałyby osoby nietrzeźwe, w większości wypadków prosto z ulicy. Jeśli można się z nimi porozumieć, są odwożone do domu, dla rodziny to dodatkowy kłopot i wstyd, często kończy się to awanturą i rękoczynami. Zastraszona rodzina nie wzywa jednak policji - ta przecież odwiozła tatę czy męża do domu i w sposób naturalny nie mogą oczekiwać od niej pomocy. - Utworzenie takiego ośrodka miałoby sens w sytuacji, gdyby istniało porozumienie międzygminne, którego inicjatorem byłby powiat. W obecnej sytuacji finansowej Otwock nie może sobie pozwolić na taki samodzielny wydatek. Być może znalazłby się podmiot, jakaś organizacja pozarządowa czy fundacja, która podjęłaby się prowadzenia izby wytrzeźwień, jednak partycypować w kosztach powinny powiat i gminy wchodzące w jego skład - wyjaśnia Zbigniew Szczepaniak, prezydent Otwocka. - Bardzo pomogłoby w takiej sytuacji utworzenie metropolii warszawskiej i współdziałanie z warszawskim samorządem również w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi. Jak na razie Warszawa nie wspiera nas, a nawet musimy dopłacać do różnych zadań, np. dowozu pracowników do Warszawy - dodaje prezydent. Wicestarosta Mirosław Pszonka zapewnił, że powiat wsparłby, w tym również finansowo, taką placówkę, o ile porozumiałyby się gminy. - Gdy byłem starostą, wystąpiłem do gmin z pytaniem, czy nie zechciałyby współfinansować takiej placówki. Można byłoby wygospodarować np. na zapleczu szpitala taką izbę wytrzeźwień. Niestety, samorządy nie chcą współfinansować takiego przedsięwzięcia. Uważam, że na osiem gmin łącznie z powiatem te środki nie byłyby obciążeniem dla budżetów samorządów - poinformował Mirosław Pszonka.


Zamiast udawania
Przepisy mówią, że na gminie ciąży obowiązek zapewnienia funkcjonowania takiego obiektu, jeśli liczy ponad 500 tys. mieszkańców, więc Otwock takiego obowiązku nie ma. Tym bardziej że izby wytrzeźwień to nie firma przynosząca zyski, ale raczej placówka, która generuje straty. Maksymalna opłata za pobyt w placówce wynosi 250 zł. Większość trafiających osób to tzw. stali klienci, którzy z reguły nie płacą za pobyt i nie ma możliwości wyegzekwowania od nich opłaty. Płaci około 20-30 proc. „klientów". W powiecie otwockim przy 300 „klientach" rocznie oznaczałoby to przychód w wysokości 15 tys. zł. Dlatego niektóre miasta rezygnują ze "żłobków". Według raportu Najwyższej Izby Kontroli w 2000 r. w Polsce działało 55 izb wytrzeźwień, a na koniec 2005 r. już tylko 48.
Jednak czy pieniądze z tzw. korkowego, czyli obowiązkowego podatku od sprzedaży alkoholu, nie powinny być raczej wydawane na pomoc osobom uzależnionym, które cierpią na skutek uzależnienia, niż na mało skuteczną profilaktykę? Niestety, taka pomoc jest skuteczna tylko wtedy, gdy osoba uzależniona nie tylko potrzebuje, ale też chce pomocy. Co roku samorządy pomagają finansowo szpitalowi, jednak gdyby faktycznie chcieli pomóc szpitalowi i poprawić warunki pracy personelu oraz pobytu pacjentów, powinni powołać na terenie powiatu otwockiego wyspecjalizowaną placówkę. W Warszawie „klient" otrzymuje na miejscu fachową pomoc psychologiczną, propozycję zapisania się na odwyk. Wiele osób decyduje się na to po mało przyjemnej przygodzie w izbie wytrzeźwień. Dla tych osób jest to moment, który powoduje otrzeźwienie i otwiera drogę do życia w trzeźwości. Pamiętajmy o tym, że cuchnący i awanturujący się pijak jest przede wszystkim człowiekiem potrzebującym pomocy i gmina ma obowiązek, i to nie tylko moralny, mu ją zapewnić.

 

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ

1 2 3 4 z 15 > >>
O włos od tragedii (2010-08-26)
Autor: Pw

19 sierpnia skończył się nieszczęśliwie dla 10-letniego chłopca



Dyrektor Marciniak: Nie mówcie źle o szpitalu! (2010-08-19)
Autor: Artur Kubajek

Z takim apelem zwrócił się do władz powiatowych Wojciech Marciniak, dyrektor ZP ZOZ w Otwocku, podczas wtorkowego posiedzenia komisji ochrony zdrowia i rodziny. Kierownictwo szpitala podczas spotkania zapewniło radnych o dobrej sytuacji otwockiej placówki medycznej

Próba morderstwa (2010-08-12)
Autor: LON

Wszystko wskazuje na to, że dotkliwego pobicia 80-letniej kobiety w jej domu w Józefowie dokonał psychopata zafascynowany militaryzmem. Zapewne szykuje się do kolejnego napadu - tym razem może być on skuteczny 

Napadł na 18-latkę (2010-08-05)
Autor: KPP

Bił ją i kopał, w końcu by zmusić dziewczynę do oddania torebki, zagroził użyciem noża. Już kilka minut po napadzie mężczyzna został zatrzymany w pościgu prowadzonym przez policjantów z wydziału kryminalnego

Hipermarket na lotnisku (2010-07-29)
Autor: Piotr Kitrasiewicz

Lotnisko w Góraszce powinno ulec likwidacji, a na jego miejscu powstać kompleks handlowo-usługowy oraz osiedle mieszkaniowe. Taki pomysł wysunęli autorzy projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Mieszkańcy zdają się go popierać


Rodzinna tragedia (2010-07-22)
Autor: KPP

Tragedia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Woli Sufczyńskiej. Samochód wpadł pod pociąg, czteroosobowa rodzina nie żyje

Kąpiel na własne ryzyko (2010-07-15)
Autor:

Czy można bezpiecznie kąpać się w zbiornikach wodnych na terenie powiatu otwockiego? Nie wiadomo - nikt bowiem od kilku lat nie badał ich stanu. Wysoka temperatura i prażące słońce zachęcają do poszukiwania ochłody w powiatowych akwenach. Niestety, poza jednym prywatnym żaden z nich nie jest kontrolowany przez sanepid. Kąpiący się w nich robią to na własne ryzyko, często igrając ze zdrowiem nie tylko własnym, lecz także swoich dzieci 



Tragiczny weekend (2010-07-08)
Autor: FK

Policjanci z komisariatu policji w Karczewie zgodnie twierdzą, że to był tragiczny weekend. W sobotę wyłowili ze Świdra zwłoki 11-latki, a w niedzielę odnaleziono nad Wisłą zwłoki noworodka. Policjanci apelują o rozsądek i rozwagę podczas wypoczynku nad wodą



Cudem uratowani (2010-07-01)
Autor:

W końcu po dziesięciu miesiącach ciężkiej nauki nadszedł wyczekiwany przez uczniów czas wakacji. Młodzi ludzie, mając w perspektywie dwa miesiące wypoczynku, czując swobodę i luz, stawiają na odpoczynek i zabawę. Niestety, ze statystyk policyjnych wynika, że to właśnie w czasie wakacji odnotowuje się największą liczbę zabitych i rannych wśród nieletnich i młodzieży. Czasami aby uniknąć wypadku, wystarczy trochę więcej rozwagi 

Czy ratusz uratuje przychodnie? (2010-06-17)
Autor: Marcin Gawrylik

Starostwu nie udało się przekonać dyrektora Szpitala Powiatowego w Otwocku, w którego skład wchodzą otwockie publiczne przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej, aby nie likwidował gabinetu pediatry przyjmującego pacjentów w Świdrze przy ul. Mickiewicza. Być może lepszą rękę do kierowania lekarzami tzw. pierwszego kontaktu będzie miał otwocki ratusz
1 2 3 4 z 15 > >>

najnowsza gazeta

Chcesz wiedzieć więcej?

> Kup najnowszy numer Tygodnika Regionalnego

dodatek sportowy

W najnowszym Tygodniku Sportowym (26.08.2010)

>

PRACA W TR


Redakcja Tygodnika Regionalnego w związku z dynamicznym rozwojem poszukuje
do stałej współpracy


Dziennikarzy

Oferujemy:
- możliwość rozwoju, zdobycie doświadczenia,
- atrakcyjne wynagrodzenie,
- pracę w młodym, dynamicznym zespole

Wymagania i zakres obowiązków:
- pisanie artykułów i relacji z wydarzeń, przeprowadzanie wywiadów,
- umiejętność planowania tekstów, zbierania i analizowania informacji,
- komunikatywność, dyspozycyjność, sumienność i terminowość

Wybranym kandydatom oferujemy ciekawą pracę na pełny etat po okresie próbnym

Zainteresowane osoby proszone są o przesłanie listu motywacyjnego oraz CV na adres:
redakcja@tygodnikregionalny.pl
lub
złożenie osobiście w siedzibie redakcji:
05-400 Otwock, ul. Powstańców Warszawy 19,
III piętro.

 

FORUM >> REKLAMA >> LINKI >>

Copyright © carmela
Adres redakcji: 05-400 Otwock ul. Powstanców Warszawy 19 tel./fax (0-22) 779 46 56, tel. (0-22) 779 47 33
e-mail: redakcja@tygodnikregionalny.pl
www.tygodnikregionalny.pl